Spirit Pitts -M12, ale M1 ;) elektryk
Cały proces robienia lotki.
Mocowanie serw, tez gotowe.
Zawiasy na razie po dwa na lotkę, reszta za chwile ![]()
Teraz górne skrzydło i krzywe lotki ![]()










Cały proces robienia lotki.
Mocowanie serw, tez gotowe.
Zawiasy na razie po dwa na lotkę, reszta za chwile ![]()
Teraz górne skrzydło i krzywe lotki ![]()








Wyłania się i coraz bardziej mi się podoba ![]()
Teraz mocowanie górnego skrzydła do kadłuba.




Tyłek coraz ładniejszy, jedyne co mnie martwi to wyważenie bo przód krótki (choć da się bez problemu wydłużyć).
W oryginale była ciężka spalina, ale mam fajnego ciężkiego Hackera jakby co wsadzę jego zamiast ołowiu.
Zrobiłem też łączniki płatów, u mnie to jest ciut inaczej jak w oryginale, bo zmieniłem mocowanie w skrzydle ![]()
Do tego wsporniki to 3mm topoli ażurowanej + 2×3 mm balsy.
Na dziś całość zrobiona to ok 3.5-3.6 kg więc nie jest źle.



Zaczął się moment w budowie, gdy nie ma już spektakularnych postępów.
Zrobiłem otwierana pokrywę, której nie było w oryginale, bo przy spalinie nie była potrzebna.
I jak wcześniej pisałem zmieniłem trochę obrys kadłuba, u mnie kabina jest krótka, jednoosobowa. Ta duża mi się nie podobała a i nie miałbym jak jej wytłoczyć. Przede mną kolejna robota której nie lubię, muszę zrobić kopyto do jej wytłoczenia. Ale do lata kawałek, może zdążę ![]()

Share this content:



Opublikuj komentarz