Spirit Pitts -M12, ale M1 ;) elektryk
Pierwszy wspornik skrzydła zrobiony, jeszcze trzy.
Nie powiem, że to moja ulubiona robota 🙂

Mocowanie płatów gotowe.
W tym roku na pewno nikt mnie już nie namówi na taka formę dwupłata ;).


Znowu zagościły szpilkowe „jeżyki” 😉
Ale już widać lepiej kształt kadłuba.
Przy okazji wyciąłem dwie niepotrzebne poprzeczki we wregach , co ułatwi dostęp od góry.





Kadłub tam gdzie w tej chwili można oklejony.
Spód przodu okleję po zrobieniu podwozia.
Na koniec dojdzie też dopasowanie boków do obrysu skrzydeł.
Na razie czas na napędy sterów kierunku i wysokości.




Cisza, nie oznacza, że nic się nie dzieje 🙂






Skończyły się drobiazgi, zaczęła większa praca 🙂
Krycie dolnego płata, wklejania lotek, dźwignie popychacze itp.
Koverall robi robotę 🙂

To dolne oklejone, górne za chwilkę, muszę wymyślić podłączenie serw do kadłuba 🙂
Jeden pomysł już jest 🙂

Kadłub ma zrobione wypełnienie przy skrzydle.
Zrobione napędy sterów.
Oklejony koveralem.
Teraz zabawa z dolnym wypełnieniem skrzydła.
A później CG waga i zobaczymy jak ma wyglądać przód.







Share this content:



Opublikuj komentarz