Spirit Pitts -M12, ale M1 ;) elektryk
Kolejny etap za mną, teraz już tylko waga CG i ruszam z przodem (mocowanie i maska silnika)





Była chwila przerwy, bo czekałem na XPS.
Ale wreszcie maska silnika gotowa.
Pierwszy raz robiłem (zaokrąglona cześć) z XPS a nie jak do tej pory z balsy. Jest taniej, lekko i fajnie ![]()
Teraz lakier i oklejanie Koveralem, a potem być może jeszcze otwory po bokach, chodzą mi takie myśli po głowie.
Otwory z przodu zostaną jak zawsze podklejone siatką. Nie lubię brudu w środku, a to super przed tym zabezpiecza.


Wyłonił się kadłub (powoli robi się kopyto, do kabinki z XPS)

Czerwono mi, czyli malujemy…

The canopy is molded. I’m not super happy with it, but it will have to do for now. If it flies well, I’ll make a new one. Unfortunately, XPS isn’t very suitable for the hoof. The next solution will probably be plaster or 3D printing.
Kabinka wytłoczona. Nie jestem z niej super zadowolony ale na dziś taka musi wystarczyć. Jak będzie ładnie latał zrobię nową. XPS na kopyto niestety średnio się nadaje.
Kolejne będzie pewnie gipsowe lub druk 3D.

The plane is slowly becoming visible ![]()
Powoli się wyłania ![]()

The end is getting closer
Koniec się powoli zbliża ![]()


First fitting of the whole thing, after painting.
Only the propeller will be different ![]()
After the flight, there will be a new, better canopy. This one has poor shape and workmanship.
Pierwsza przymiarka całości, po pomalowaniu.
Tylko śmigło będzie inne ![]()
Po oblocie będzie nowa lepsza kabinka. Ta ma kiepski kształt i wykonanie.







Share this content:



Opublikuj komentarz